środa, 26 października 2011
Broken leg.
Genialne. Złamałam nogę. Wczoraj w nocy. Jestem zachwycona. Dzisiaj caly dzien spedzilam w szpitalu :( jutro mam operacje. Wstawia mi jakies sruby czy cos. Mam kompletnie zlamana kosc poszczelowa (o dziwo strzalka cala!) I peknieta kostke. Mnie powinni trzymac w klatce. Spadlam z PRZEDOSTATNIEGO stopnia schodow. Porażka . Na szczescie rodzinka mnie odwiedza, znajomi umilaja mi czas, martwia sie. Bardzo mi to pomaga. Obiecali ze przyjadą. Bardzo sie z tego cieszę !
niedziela, 16 października 2011
Broken earbuds
Popsuły się moje ukochane, wspaniałe, genialne i najlepsze na świecie słuchawki. Jedna z nich postanowiła zastrajkować i przestać działać. Muszę więc zainwestować w nowe. Przeszukałam sieć w poszukiwaniu inspiracji. Sami spójrzcie na te cuda.
Mi najbardziej do gustu przypadły te pierwsze z listy, pedoberki z lodzikiem, trzecie ze słuchawek Hello Kitty, donuty, różowe żelki i pastelowe z minkami. A Wam?
Zrobiłam małe rozeznanie na ebay'u i takie pikachu (czy jak tam się do pisze) kosztują ok 2,5 $, a wysyłka jest gratis. Hello Kitty są w podobnym zakresie cenowym, bo już od 1$, a najdroższe jakie widziałam były za 5$. Chyba się skuszę na taki bajer. Z takimi słuchawkami to +500 do lansu, więc dodatkowe korzyści są :) hahah a 10 zł za takie słuchawki, to prawie nic. Paczka niektórych papierosów jest droższa ... ;]
Mi najbardziej do gustu przypadły te pierwsze z listy, pedoberki z lodzikiem, trzecie ze słuchawek Hello Kitty, donuty, różowe żelki i pastelowe z minkami. A Wam?
Zrobiłam małe rozeznanie na ebay'u i takie pikachu (czy jak tam się do pisze) kosztują ok 2,5 $, a wysyłka jest gratis. Hello Kitty są w podobnym zakresie cenowym, bo już od 1$, a najdroższe jakie widziałam były za 5$. Chyba się skuszę na taki bajer. Z takimi słuchawkami to +500 do lansu, więc dodatkowe korzyści są :) hahah a 10 zł za takie słuchawki, to prawie nic. Paczka niektórych papierosów jest droższa ... ;]
poniedziałek, 10 października 2011
My place
W końcu, po licznych zapewnieniach i złamanych obietnicach dotrzymuję słowa :)
Oto jest przed Wami to, na co tak długo czekaliście. To mój pierwszy tego typu filmik, więc wybaczcie błędy i te miejsca, w których obraz jest bokiem...
Oto jest przed Wami to, na co tak długo czekaliście. To mój pierwszy tego typu filmik, więc wybaczcie błędy i te miejsca, w których obraz jest bokiem...
Hahahah na wstępie moja książka od historii :P
Enjoy :) Mam nadzieję, że się spodoba (filmik), bo pokój- kwestia gustu...
niedziela, 9 października 2011
I'm taking a part...
Biorę udział w konkursie na http://burbery.wordpress.com/
Jako nagrodę wybrałam sobie te oto butki. Są cudowne. Pasują do wszystkiego. Po prostu nie znam słów, żeby opisać jak bardzo mi się podobają. Zwykłe, ale coś w nich jest ...
Może szczęście się do mnie uśmiechnie i uda mi się je wygrać... ;>
Chcę tez oficjalnie ogłosić, iż moje długo wyczekiwane butki w końcu przyszły, są już moje i nikomu ich nie oddam :) Zrobiłam zdjęcia. Niestety nie w dziennym świetle, ale chyba nie jest tak źle.
typowa słit fotka z góry, ale liczy się 'swejter'
tak dzisiaj wyglądałam ze swojego punktu widzenia :)
hahahah zdziwienie na twarzy, no ale cóż :P
zamek. byłam więc zrobiłam zdjęcie- niestety nie chciało mi się go przekręcać :]
Mam jeszcze coś co obiecałam już jakiś czas temu, tylko w innej formie. To dzięki Inopportune, która napisała coś o tym, że chciałaby nakręcić filmik, w którym pokaże swój pokój. Więc niewiele myśląc, postanowiłam to zrobić. Jest to dużo prostszy sposób i bardzo mi się spodobał. Planowałam wstawić go już dziś, jednak nie wiedziałam z czym wiąże się uploadowanie filmów, więc z przykrością stwierdzam, że dodam go dopiero w następnym poście, czyli jutro, maksymalnie pojutrze.
Nie ma to jak trzymanie publiczności w napięciu :) Do zobaczenia!
sobota, 8 października 2011
Two days left
W poniedziałek olimpiada. Żeby nie być Janem zaczęłam czytać książkę o USA. Nie jest najgorzej, ale olimpiady w moim województwie są najtrudniejsze w całej Polsce :( wiec przejście do drugiego etapu graniczy z cudem. Mam nadzieje ze nie bedzie tak źle. Trzymajcie kciuki ;) jutro postaram sie o coś dłuższego.
niedziela, 2 października 2011
Sunday morning
Kocham poranki takie jak dziś. Waniliowa latte i poranne wiadomości :) Mam zamiar przygotować dzisiaj jakiś outfit, bo ze zdjęć pokoju na razie nici, bo mój tata pożyczył aparat na october fest :(( ale to nic. Juz myśle o gwiazdkowym prezencie który sobie zafunduje... Ale niech to zostanie tajemnica do gwiazdki :)
Ostatnio kupiłam nowy balsam do ciała w marks&spencer jest wspaniały. Jego waniliowy zapach i megagęsta konsystencja sprawiają ze jest przyjemny w użyciu i bardzo wydajny. Polecam. Poza tym własnie pisze post w nowy sposób a mianowicie przez blogger app. Nie wiem jak poustawiac zdjęcia wiec nie wiem w jakiej kolejności sie wkleja, ale mam nadzieje ze bedzie dobrze bo dzięki temu będę mogła pisać posty zawsze, bez różnicy gdzie będę :)
Ostatnio kupiłam nowy balsam do ciała w marks&spencer jest wspaniały. Jego waniliowy zapach i megagęsta konsystencja sprawiają ze jest przyjemny w użyciu i bardzo wydajny. Polecam. Poza tym własnie pisze post w nowy sposób a mianowicie przez blogger app. Nie wiem jak poustawiac zdjęcia wiec nie wiem w jakiej kolejności sie wkleja, ale mam nadzieje ze bedzie dobrze bo dzięki temu będę mogła pisać posty zawsze, bez różnicy gdzie będę :)
środa, 28 września 2011
I can get it.
Chciałabym tyle zrobić, tyle powiedzieć. Nie mogę. Ostatnio miałam trochę gorsze dni, jednak już wszystko wyszło na prosto. Pogoda mnie wykańcza. Moja krtań znowu słabnie, mam z nią problemy od dłuższego czasu, raz bywa lepiej raz gorzej, teraz jest akurat gorzej. Nie wiem co się dzieje. Muszę się wziąć za siebie. Jak to zrobić. Jeezu chyba pojadę na wycieczkę. Moje ulubione, najwspanialsze miejsce na świecie. Już stęskniłam się za tym wszystkim. Londyn czeka na mnie. Tylko muszę się wziąć do roboty. Mam nadzieję, że się uda... Poza tym muszę się odchudzić. Nie dużo, jakieś 10 kg. No bo skoro mam zostać tap madl, to ten.. :P Zdjęcia z pokoju niestety nie dziś. Jestem zbyt zmęczona. Buduję napięcie ... Postaram się ogarnąć ze wszystkim do końca tygodnia, ale niczego nie obiecuję. W końcu jestem szczęśliwa i wszystko jest w najlepszym porządku. Kocham ten stan, kiedy czuję, że jest dobrze, że wszystko układa się tak jak powinno,tak jak chcę. To chyba dzisiaj na tyle. Ah, i zamówiłam sobie cudowne butki na ebutach jestem w nich totalnie zakochana.


Czyż nie są cudowne?
Czyż nie są cudowne?
Subskrybuj:
Posty (Atom)






























